Jak zmieniała się Ogrodowa 65?

Budowa kamienicy przy ul. Ogrodowej 65 w Warszawie rozpoczęła się w 1937 roku, a ukończono ją parę miesięcy przed wybuchem II wojny światowej. Mimo że burzliwy czas wojenny udało jej się przetrwać nawet mimo podpalenia, późniejsze lata okazały się dla niej mniej łaskawe. Kiedy w 2012 roku wykupiliśmy obiekt, kamienica była bardzo zaniedbana, bez generalnego remontu od wielu lat. Dopiero trwająca 2 lata renowacja pozwoliła przywrócić jej dawny blask. Jak wygląda obecnie?

Pierwotnym właścicielem kamienicy przy ul. Ogrodowej 65 w Warszawie był Władysław Węgiełek, właściciel słynnej firmy przewozowej. Mimo że początkowo chciał wybudować willę na ul. Filtrowej, ostatecznie zdecydował się na ulicę, której nazwa pochodzi od bujnych ogrodów, charakterystycznych niegdyś dla tej okolicy.

Budowa kamienicy rozpoczęła się w 1937 roku. Firma miała za sobą obchody dwudziestopięciolecia i była w szczytowym okresie rozwoju. Po zakończeniu prac do kamienicy jako pierwsi wprowadzili się zasłużeni pracownicy przedsiębiorstwa. Właściciel, Władysław Węgiełek z rodziną zamieszkał w niej we wrześniu 1939 roku i zajął mieszkanie trzypokojowe na pierwszym piętrze, od frontu.

W czasie wojny budynek został podpalony, ale pożar nie wyrządził w nim większych szkód dzięki nowoczesnym, jak na owe czasy, zabezpieczeniom przeciwpożarowym. W ten sposób budynek przetrwał okres wojenny, po którym rodzina węgiełków wróciła na ogrodową i zaczęła procesu odbudowy zarówno kamienicy jak i firmy przewozowej. W 1949 roku działalność firmy została zakończona, a w 1950 roku obiekt upaństwowiono. Ponownie powrócił on do prawowitych właścicieli w 1997 roku, jednak w skutek zaniedbań budynek był w bardzo złym stanie technicznym.

Naszym założeniem było zachowanie modernistycznych detali zaprojektowanych pierwotnie przez warszawskiego architekta Stanisława Barylskiego, w tym geometrycznych podziałów elewacji, stolarki okiennej, interesujących detali klatek schodowych, wykuszy i podcieni oraz oryginalnej cegły. Barylski stworzył projekt charakteryzujący się modernistyczną oszczędnością, brakiem zbędnych ozdób. Dobrze dobrał materiały, użył trwałego klinkieru na elewacji oraz we wnętrzu bramy, a na schodach szaroróżowego lastryka. Pierwsza grupa pracowników budowy pojawiła się na budynku w październiku 2015 roku. Wtedy tez oficjalnie rozpoczął się remont kamienicy. Oprócz rewitalizacji zabytkowych detali, nowe elementy architektury obejmujące drzwi, okna czy oświetlenie staranie dobraliśmy tak, aby nawiązywały to stylu epoki lat ’30 XX wieku.

Dodatkowo kamienicę wyposażyliśmy w nowoczesne instalacje, które pozwolą na komfortowe i ekonomiczne korzystanie z lokali, w tym instalację co, elektryczną oraz teletechniczną. Ostatnią kondygnację dobudowaliśmy, a na jej miejscu usytuowane zostały atrakcyjne mieszkania z rozległymi balkonami i tarasami. W celu podniesienia standardu, w budynku zostały zainstalowane 2 windy, jedną w części frontowej w miejscu oryginalnego dźwigu, drugą natomiast w zewnętrznym oszklonych szachcie w patio, zapewniając obsługę lokali położonych w południowej części kamienicy. W październiku 2016 roku na wschodniej elewacji znalazł się czarno-biały mural namalowany przez laureatkę naszego konkursu dla kreatywnych artystów.

Celem było połączenie współczesnych i nowoczesnych rozwiązań z duchem lat 30 xx wieku oraz sprawienie, aby kamienica była miejscem wpisującym się w obszar kultury bliskiej Woli i Śródmieścia. Cały proces rewitalizacji obiektu zakończył się w styczniu 2017 roku. Już wtedy odnotowaliśmy sprzedaż 90% mieszkań dostępnych w budynku. Pozostałe 5 lokali czeka jeszcze na swoich przyszłych mieszkańców. Wszystkie są gotowe do odbioru.

Zainteresowani historią kamienicy przy ul. Ogrodowej 65 mogą przeczytać o niej w III tomie książce Magdaleny Stopy „Ostańce. Kamienice warszawskie i ich mieszkańcy”.